NONE | 22 maja 2019

Promocja produktu - efektownie nie zawsze oznacza drogo

Asgard, firma od 25 lat działająca w branży gadżetów reklamowych postawiła sobie za zadanie udowodnić, że produkty reklamowe, które oferuje w ramach marki „Blue Collection” mimo, że docelowo mają spełniać funkcję reklamową nie odstają jakością i wyglądem od tych oferowanych przez renomowane marki zajmujące się produkcją produktów użytkowych. Postanowiono poddać je testowi. Próbie, bez możliwości wywarcia wpływu na jej końcowy wynik, co więcej przeprowadzanej na oczach tysięcy widzów przez bardzo wymagającego jurora. Na planach się nie skończyło i w kwietniu „Blue Collection” zadebiutowało na szklanym ekranie. Od początku poprzeczka została postawiona wysoko. Debiut przypadł na cieszący się wśród gadżeciarzy statusem kultowego, będący od lat w ramówce stacji TVN STYLE program „Pani Gadżet”. Profesjonalnie i ciekawie przeprowadzona recenzja produktu w wykonaniu prowadzącej program Anny Nowak-Ibisz, to coś, co może dać konkretny impuls produktowi czy marce.

Udostępnij:

Asgard, firma od 25 lat działająca w branży gadżetów reklamowych postawiła sobie za zadanie udowodnić, że produkty reklamowe, które oferuje w ramach marki „Blue Collection” mimo, że docelowo mają spełniać funkcję reklamową nie odstają jakością i wyglądem od tych oferowanych przez renomowane marki zajmujące się produkcją produktów użytkowych. Postanowiono poddać je testowi. Próbie, bez możliwości wywarcia wpływu na jej końcowy wynik, co więcej przeprowadzanej na oczach tysięcy widzów przez bardzo wymagającego jurora. Na planach się nie skończyło i w kwietniu „Blue Collection” zadebiutowało na szklanym ekranie. Od początku poprzeczka została postawiona wysoko. Debiut przypadł na cieszący się wśród gadżeciarzy statusem kultowego, będący od lat w ramówce stacji TVN STYLE program „Pani Gadżet”. Profesjonalnie i ciekawie przeprowadzona recenzja produktu w wykonaniu prowadzącej program Anny Nowak-Ibisz, to coś, co może dać konkretny impuls produktowi czy marce. Brzmi kusząco, jednak jest jedno, całkiem spore „ale” – wysyłając produkt do programu, nie wiesz jak zostanie oceniony. Na dwoje babka wróżyła, więc warto sprawę przemyśleć, bo jeśli coś zazgrzyta -  Pani Gadżet nie zawaha się o tym wspomnieć na antenie. Prowadząca podchodzi do recenzji rzetelnie i nie waha się mówić to co myśli, więc mało pochlebne oceny gadżetów nie są w programie rzadkością, a wręcz nadają mu charakteru i pikanterii przyciągającej przed ekran widzów. Spopularyzowana przed wielu laty przez Phineas’a Barnuma koncepcja: „Nieważne, co o mnie mówią, ważne, żeby poprawnie pisali nazwisko”, nie sprawdza się w przypadku branży produktów reklamowych, nie chcesz żeby twój towar został zapamiętany jako ten, który zmieszała z błotem Pani Gadżet. W Asgardzie przed wprowadzeniem danego produktu do oferty szczegółowo analizowane są jego mocne i słabe strony, więc nie było wątpliwości co do jakości wysłanych do programu produktów, mimo to duże emocje towarzyszyły oczekiwaniu na wynik recenzji.

Do programu trafiły trzy produkty firmowane marką „Blue Collection”: kubek z młynkiem mielenia do kawy, słuchawki bezprzewodowe oraz teczka z powerbankiem. Wszystkie z najnowszego katalogu.

Dział marketingu firmy postanowił wykorzystać nadarzającą się okazję i spróbował zaangażować klientów „Blue Collection” w interakcję, tym samym zbliżyć ich do marki. Dzień przed emisją każdego z 3 odcinków w których miał pojawić się produkt, rozesłano mailing informujący o całej akcji i możliwości otrzymania dodatkowego rabatu (poza standardowym rabatem otrzymywanym przez klientów firmy). By otrzymać dodatkowy rabat należało spełnić dwa warunki: przysłać zdjęcie na dowód obejrzenia programu i nazwę produktu marki „Blue Collection” występującego w danym odcinku.

 

Polska Izba Artykułów Promocyjnych
ul. Święty Marcin 29/8 61-806 Poznań
NIP: 5222842937
REGON: 140900028
KRS: 0000274263
Sąd rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu
VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego