NONE | 07 maja 2020

Papiery na ekologię

Na rynku pojawia się coraz więcej produktów, które próbują wpisać się w kategorię eko. Nie wszystkie jednak faktycznie można tak etykietować. Jak nie dać się zwieść chwytom marketingowym? Certyfikaty pozwalają w sposób rzetelny sprawdzić, które produkty mają ekologiczne właściwości i pochodzenie, a które tylko się za takie podają.

Certyfikacja w kategorii eko to rzecz dobrze znana, bo jest najlepszą drogą do sprawdzenia pochodzenia produktu. Niewiele osób, lub prawie nikt, jest w stanie „na oko” rozpoznać produkty ekologiczne. Są one zazwyczaj droższe, więc w tej gałęzi rynku bardzo łatwo o fałszerstwa. Życie napisało bardzo wiele historii o tym, jak łatwo dać się nabić w butelkę na ekologicznych wyborach. Na szczęście na poziomie B2B rzeczą powszechną są certyfikaty, którymi dystrybutorzy i producenci mogą udokumentować jakość towaru. Na rynku upominków reklamowych tych dokumentów jest kilka.

Udostępnij:

Na rynku pojawia się coraz więcej produktów, które próbują wpisać się w kategorię eko. Nie wszystkie jednak faktycznie można tak etykietować. Jak nie dać się zwieść chwytom marketingowym? Certyfikaty pozwalają w sposób rzetelny sprawdzić, które produkty mają ekologiczne właściwości i pochodzenie, a które tylko się za takie podają.

Certyfikacja w kategorii eko to rzecz dobrze znana, bo jest najlepszą drogą do sprawdzenia pochodzenia produktu. Niewiele osób, lub prawie nikt, jest w stanie „na oko” rozpoznać produkty ekologiczne. Są one zazwyczaj droższe, więc w tej gałęzi rynku bardzo łatwo o fałszerstwa. Życie napisało bardzo wiele historii o tym, jak łatwo dać się nabić w butelkę na ekologicznych wyborach. Na szczęście na poziomie B2B rzeczą powszechną są certyfikaty, którymi dystrybutorzy i producenci mogą udokumentować jakość towaru. Na rynku upominków reklamowych tych dokumentów jest kilka.

Rainforest Alliance to charakterystyczny logotyp z zieloną żabką. Znajdziemy go na produktach, których wyprodukowanie nie doprowadziło do niszczenia lasów tropikalnych w jakimkolwiek stopniu. Takie znaczki najczęściej znajdziemy na kawie, herbacie, wyrobach z papieru. Z kolei Bio-siegel to certyfikat oznaczający produkty pochodzące z upraw ekologicznych, przy procesie produkcji, których nie stosowano żadnych syntetycznych pestycydów czy nawozów sztucznych. FSC – Forest Stewardship Council to certyfikat, który znajdziemy przede wszystkim na produktach wykonanych z drewna bądź papieru, ponieważ jednostka certyfikująca skupia się na produktach pochodzenia leśnego. FSC to certyfikat zrównoważonej gospodarki leśnej. Produkty nim oznaczone oznaczone powstały w oparciu o politykę legalnej gospodarki leśnej, z poszanowaniem ludności autochtonicznych terenów, z których pochodził surowiec. W branży elektronicznej popularny jest certyfikat Energy Star, który oznacza, że jest to produkt energooszczędny i jego stosowanie jest bardziej przyjazne środowisku naturalnemu, aniżeli stosowanie produktów niewykorzystujących energooszczędnych technologii. Na rynku artykułów promocyjnych na uwagę zasługuje jeszcze kilka dokumentów, które potwierdzają ekologiczne walory. - W przypadku ekologicznych produktów tekstylnych takich jak torby i plecaki, posiadamy certyfikaty GRS (Global Recycled Standard) potwierdzające ich wykonanie z materiałów z recyklingu oraz GOTS (Global Organic Textile Standard) dla produkcji zgodnej ze standardami „organic farming”. – mówi Michał Bartkowiak, Dyrektor handlowy, V-ce prezes zarządu Axpol Trading - Kolejnym certyfikatem, o którym należy wspomnieć jest PEFC (Programme for the Endorsement of Forest Certification), który dotyczy papieru i zrównoważonej gospodarki leśnej. W przypadku produktów z materiałów kompostowalnych, takich jak papier, PLA czy włókno bambusowe - posiadają one certyfikat biodegradowalności. Jak dodaje Ewa Ogiegło z agencji reklamowej Artigraf, dystrybutorzy posiadają certyfikaty dla każdego produktu, który wprowadzają na rynek europejski i wynika to wprost z przepisów. - Certyfikaty dotyczą materiałów z jakich wykonane są gadżety, aby były zgodne z wszelkimi normami. Dowodzą, że wprowadzone na rynki produkty nie zawierają szkodliwych i zabronionych substancji. Opisują kolory, rozmiary i jakość produktu – mówi Ewa Ogiegło.

Nie do wszystkich grup produktów uznawanych za ekologicznych zostały stworzone certyfikaty. - Produkty z naturalnego bambusa bądź z mieszanki włókna bambusowego i polipropylenu są udokumentowane poprzez oświadczenia dostawców. Kolejnym problemem, jest to, że nie wszystkie komponenty produktów uznawanych za ekologiczne są naturalne, biodegradowalne bądź przetwarzalne. Ewentualne certyfikaty, które takie produkty posiadają dotyczą często dominującego materiału.  mówi Michał Bartkowiak. - Niektórzy importerzy za ekologiczny uznają także certyfikat REACH dotyczący stosowania bądź niestosowania chemikaliów podczas produkcji, a także badania na brak PVC i ftalanów.

Należy jednak pamiętać, że dziedzina ta jest ciągle nieusystematyzowana i nieuregulowana prawnie, gdyż normy nie określają jednoznacznie co jest ekologiczne a co nie, a to na nich opierają się badania produktów i następnie certyfikaty. podkreśla Bartkowiak.

Jak się okazuje klienci końcowi rzadko upominają się o profesjonalne dokumenty potwierdzające ekologiczne walory produktów. - Najczęściej klientom wystarczy opis, że produkt wykonany jest z materiałów pochodzących z recyklingi lub naturalnych jak słoma, kukurydza czy karton. Jeżeli zdarzy się prośba o przesłanie certyfikatu to najczęściej są to pracownicy korporacyjni lub dla programów dofinansowanych przez środki unijne. – mówi Ewa Ogiegło. Co innego na linii dostawca – agencja, te ostatnie częściej wymagają potwierdzeń w postaci certyfikatów. - Rośnie świadomość zagadnień środowiskowych, takich jak wyspy plastiku pływające po oceanach, zużycie zasobów naturalnych i zanieczyszczenie powodowane przez poszczególne fazy procesu produkcji i transportu produktów. mówi Michał Bartkowiak - Jako odpowiedzialny importer jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi dostawcami i producentami, a wszystko po to, by dokumentacja potwierdzająca ekologiczność sprzedawanych przez nas produktów była rzetelna i kompletna. Przydatne są również same oświadczenia dostawców. dodaje Bartkowiak. Podobne doświadczenia ma firma Ritter-Pen. - Wiele firm wymaga potwierdzenia certyfikatem długopisów eco. W naszych modelach z serii eco-line takich jak: ORGANIC, BIO-PEN, BIO-STAR korpus oraz klip zostały wykonane z bio-tworzywa na bazie celulozy. Zdolność naszego bio-tworzywa do biodegradacji potwierdzona została certyfikatem DIN-Geprüft  zgodnym z DIN EN 13432: 2000-12. Certyfikat wydany został przez DIN CERTCO Gesellschaft für Konformitätsbewertung mbH na czas określony. W naszym przypadku certyfikat odnawiamy co 6 lat – mówi Beata Buczyńska – Tatarek, specjalista ds. marketingu w Ritter-Pen.

Ekologia jest dziedziną pozostającą w ciągłym rozwoju, stąd certyfikaty wydawane są na czas określony i trzeba je odnawiać co kilka lat, a niektóre nawet co roku. GOTS i GRS wydają certyfikaty na rok dla producenta materiału, co wcale nie oznacza, że produkt wytworzony w tym okresie po roku traci ważność. FSC z kolei wydaje swój certyfikat Chain-of-Custody na 5 lat. tłumaczy Michał Bartkowiak. Sprawdzając więc dostawcę i weryfikując certyfikat warto więc zwrócić uwagę także na jego datę ważności.

Artykuł: Gazeta PIAP 16/2020 (MAJ/SIERPIEŃ 2020) Autor: Joanna Muszyńska

GAZETA PIAP 16/2020 PDF

GAZETA PIAP 16/2020 ONLINE
 

 

 

 

 

Polska Izba Artykułów Promocyjnych
ul. Święty Marcin 29/8 61-806 Poznań
NIP: 5222842937
REGON: 140900028
KRS: 0000274263
Sąd rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu
VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego